Czego możemy spodziewać się po 11. edycji Warhammera 40K?

11. edycja Warhammera 40K zapowiada się jako ewolucja – nie przyniesie gwałtownych zmian w zasadach, a Codexy z 10. edycji pozostają aktualne. Wprowadza jednak kilka istotnych zmian w rozgrywce, które mogą wpłynąć na to, jak będą kształtowały się listy armii. Co się zmieni? Jaki kierunek obrało Games Workshop? Przekonajmy się.

Najważniejsze zmiany w zasadach gry w 11. edycji Warhammera 40K

W 11. edycji gra nie przechodzi gwałtownych zmian – dopracowane mają zostać za to elementy, na które narzekali gracze 10. edycji (która, przypomnijmy, była rewolucyjną zmianą w stosunku do poprzedniej). Przede wszystkim gra, niezależnie od formatu, ma się teraz skupiać na bardziej narracyjnej, immersyjnej rozgrywce. Twórcy chcą to osiągnąć m.in. poprzez wprowadzenie terenowych znaczników misji oraz bardziej tematycznych kart definiujących zasady konkretnej partii. Teraz cele misji mają być oparte na wybranych Detachmentach i mogą się różnić dla obu graczy.

W kwestii mechanik rozgrywki jedna z największych zmian dotyczy szarży. W nowej edycji, tak jak ma to już miejsce w Age of Sigmar, gracze będą najpierw rzucać kostkami, a później dopiero deklarować cel szarży. To istotna zmiana, która zwiększy skuteczność szarż i jest zdecydowanym wsparciem dla armii nastawionych na walkę w zwarciu.

Sporej zmiany możemy spodziewać się też w kwestii zasad terenów. Pojawia się nowa reguła, Hidden, która ogranicza możliwość strzelania do jednostek, które wciąż ukrywają się w ruinach. To kolejne osłabienie armii strzeleckich.

Oprócz tego przy okazji premiery 11. edycji doczekamy się też zmian w punktach. Prawdopodobnie koszt punktowy jednostek wzrośnie o 10-15%, a więc w grach będzie brało udział mniej modeli i co za tym idzie, będą one szybsze. Jak to będzie wyglądało w praktyce, gdy GW zacznie balansować frakcje, tego jeszcze nie wiemy. Trzeba jednak zaznaczyć, że zwykle na początku edycji te same jednostki kosztują więcej niż na końcu.

Czy początek edycji to dobry moment na start?

Początek nowej edycji jest jednym z najlepszych momentów na wejście w Warhammera 40K. Zasady są wtedy najświeższe, cała społeczność uczy się gry od nowa, a różnice między doświadczonymi i nowymi graczami nie są aż tak widoczne.

Najbardziej oczywistym wyborem na start jest box Armageddon. Zawiera on 23 nowych Space Marines i 38 nowych Orków, podręcznik z zasadami, książkę fabularną, karty jednostek i talię do budowania misji. To kompleksowy zestaw, w którym znajduje się wszystko, co jest potrzebne do gry dla dwóch osób.

Alternatywnie można też poczekać na Battleforce konkretnej frakcji. Zwykle przy premierach Codexów każda armia otrzymuje pudełko, w którym znajduje się kilka tematycznie powiązanych oddziałów w atrakcyjnej cenie.

Jeśli jednak ktoś nie chce czekać, może zdecydować się na zestaw Combat Patrol dla danej frakcji i potraktować go jako punkt wyjścia do kolejnych zakupów. Większość z tych pudełek ma bardzo dobry stosunek ceny do zawartości.

Jak przygotować kolekcję na nową edycję?

Najbezpieczniej zacząć od modeli, które są już w domu. W końcu każdy krok w kierunku zmniejszenia szarego pile of shame to dobry krok. Pomalowanie zaległych figurek jest więc czymś, na czym warto się skupić. Ponieważ w 11. edycji budowanie list ma pozwalać na większą elastyczność dzięki łączeniu ze sobą różnych Detachmentów, dobrym pomysłem może być też odkurzenie rzadziej używanych modeli.

Jeśli natomiast ktoś planuje zakup nowych modeli, powinien sprawdzić figurki do Warhammera 40K w Zagrajniku. W tym sklepie internetowym można kupić zestawy do każdej dostępnej w grze frakcji – zarówno klasyczne i dobrze znane, jak i bardziej niszowe (np. dostępne tylko jako Mail Order bezpośrednio u producenta), a także nowości wydawnicze.

W Zagrajniku dostępne są też wszystkie akcesoria potrzebne modelarzom – farby, pędzelki, chemia modelarska, cążki i wiele więcej. 11. edycja jest również dobrym pretekstem do uzupełnienia kolekcji kostek oraz nabycia nowych akcesoriów potrzebnych do gry, w tym terenów, znaczników i kart.

Czego możemy spodziewać się po 11. edycji Warhammera 40K?
Przewiń na górę